Dzień: 16 czerwca 2020

Dwie pozornie niezwiązane ze sobą sprawy

Dwie pozornie niezwiązane ze sobą sprawy

Cały Sopot zamiera ze strachu

Po dobrze przyjętej trylogii Piotr Borlik prezentuje czytelnikom najnowszy kryminał “Zapłacz dla mnie“. Historia rozpoczyna się pewnego ciepłego dnia, kiedy na sopockiej plaży ktoś znajduje ciało młodej dziewczyny. Jej skóra na kostkach została wycięta ostrym narzędziem, a pod paznokciami ofiary znajdują się fragmenty naskórka należącego do Patryka – jej kolegi i przy okazji ucznia jednego z droższych liceów w Trójmieście. Ten od razu zostaje zatrzymany, a w tym samym dniu z więzienia wychodzi inny mężczyzna – Ramon, który został skazany na dożywocie za zamordowanie swojego kolegi policjanta, z którym pełnił służbę. Warunkowe zwolnienie nie było możliwe w tej sprawie, a jednak nagle zostało udzielone. Sprawę jednego i drugiego prowadzi adwokat, który w tamtych okolicach doskonale jest znany jako obrońca wszelkiej maści przestępców, mający jednocześnie powiązania z mafią.

Młoda dziennikarka Aśka postanawia zbadać sprawę policjanta, który nagle wyszedł z więzienia. Zaczyna od materiałów prasowych, ale te są nad wyraz oszczędne w treści, nawet jak na czasy w których powstały. Coś jej nie gra, nie pasuje w takim obrocie spraw, postanawia więc podjąć śledztwo na własną rękę i bardzo szybko przekona się, że wdepnęła w coś, z czego ciężko będzie się wywinąć.

Jak nie dać się złapać dając się złapać

Od samego początku w sprawie pojawia się szereg nieścisłości, w dodaku zbierane przez nią tropy wykluczają się wzajemnie. Czego Aśka nie wie to fakt, że ludzie związani z Ramonem starają się za wszelką cenę odsunąć ją od prawdy i dostarczają niedorzecznych informacji. Zanim dziewczyna zorientuje się o co chodzi będzie już w samym środku niebezpiecznych wydarzeń. W dodatku sprawa młodej dziewczyny i ta sprzed dwóch dekad zaczną do siebie pasować jak dwie części układanki.

Autor w doskonały sposób przeprowadza całą intrygę, pozwalając czytelnikowi wraz z bohaterką zbierać tropy. Przy lekturze należy się skupić, ponieważ każda, nawet najmniejsza informacja, może się okazać tą na wagę złota. Poszlaki mogą nas często zgubić lub zmylić, warto podjąć próby, nawet wtedy, gdy Aśka będzie się w nich poddawać. Zakończenie z pewnością będzie zaskoczeniem i nie można go wywnioskować wcześniej niż przed końcowym punktem kulminacyjnym. Na osobne uznanie zasługuje sposób złączenia wątków współczesnych i przeszłości jednego z bohaterów, a także świetne oddanie topografii Trójmiasta.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com